Terapia logopedyczna dla dorosłych

Bardzo często w moim życiu prywatnym znajomi i rodzina na wieść o tym, że jestem logopedą mają stałą odpowiedź: "aaa, to z dziećmi pracujesz". Kiedy odpowiadam, że nie pracuję tylko z dziećmi to następuje chwila wielkiego zaskoczenia i zdziwienia. Ale jak to? Czy będąc dorosłym można uczestniczyć w terapii logopedycznej? Otóż tak!

Zdarzyło mi się już nie raz, że w gabinecie usłyszałam od dorosłego pacjenta historię o tym, że w dzieciństwie nikt nie zwrócił mu uwagi na jego wadę wymowy, nikt jej nie zdiagnozował, na żadnym etapie edukacji nie została mu ona uświadomiona. W takich momentach przechodzą mnie ciarki. Na szczęście takich sytuacji jest już coraz mniej i z roku na rok świadomość językowa rodziców rośnie, co ogromnie mnie cieszy. W mediach można natknąć się na coraz więcej akcji służących propagowaniu profilaktyki logopedycznej. Oby tak dalej!

Co robić w przypadku, gdy jestem już od dawna dorosły, rozwój mowy jest od wielu lat ukończony, a ja dopiero teraz postanowiłem coś z tym zrobić? Przede wszystkim: brawo! Naprawdę niewiele osób potrafi przyznać się do tego, że coś z ich mową jest nie tak, że chcieliby coś poprawić, że chcieliby nad sobą popracować. Nie jest to wcale łatwe – wymaga spotkań z logopedą i regularnej pracy w domu, a także kontrolowania mowy potocznej na końcowym etapie terapii. W życiu codziennym często mamy problem, by na coś dodatkowego znaleźć czas. Kluczem do sukcesu jest potraktowanie terapii jako elementu osobistego rozwoju. To tak jakby uczyć się nowego języka albo zacząć uprawiać nową dyscyplinę sportu. Efekty często nie są widoczne od razu, ale jak już uda nam się osiągnąć pewien poziom poprawy to satysfakcja jest ogromna, gwaratuję wam! Robimy to też dla własnego rozwoju, komfortu swojego dnia codziennego i po prostu dla siebie. Nie macie pojęcia, ile osób ma problem z tym, aby w dorosłym życiu poprawnie wypowiedzieć na przykład swoje imię i nazwisko! To sprowadza się do stresu związanego z każdą rozmową telefoniczną, w której trzeba się przedstawić. A takich rozmów wykonujemy czasami kilka lub kilkanaście dziennie...

Kolejne pytanie, które często od pacjentów dorosłych słyszę to: "czy w ogóle można coś z tym zrobić"? Oczywiście, że tak! To prawda, że nie z każdą wadą wymowy można sobie poradzić i że są przypadki osób, którym po prostu nie mogę pomóc. Są też takie osoby, których mowę jesteśmy w stanie poprawić, ale nigdy nie będzie idealna. Ale jest też mnóstwo osób, które po terapii naprawdę są wyleczone. W związku z tym namawiam każdą osobę, która ma jakiekolwiek wątpliwości lub coś w jej mowie ją niepokoi do sprawdzenia, czy można coś z tym zrobić. Sytuacje często są takie, jak u dzieci – może się okazać, że wcale terapia nie jest konieczna, że wystarczy świadomość pewnych rzeczy, ćwiczenia samodzielne w domu i jedynie kontrole u terapeuty raz na jakiś czas. Jeśli robimy to dla swoich dzieci to czemu nie możemy zrobić tego dla siebie?

Chciałabym również zwrócić uwagę na fakt, że terapia u pacjenta dorosłego może być trudniejsza niż taka sama terapia u dziecka. Wynika to z wielu czynników. Po pierwsze rozwój mowy jest zakończony (i to dawno temu). Po drugie nie bez znaczenia jest fakt, że po wielu latach mówienia w określony sposób o wiele trudniej jest nam przezwyciężyć pewne nawyki. Często dochodzi do sytuacji, w której wywołana już głoska jest poprawna jedynie w sytuacji gabinetowej (czyli, nie ukrywajmy, sztucznej dla nas), a pacjent ma ogromny problem z uzyskaniem jej automatyzacji w mowie potocznej. Po trzecie terapia pacjenta dorosłego często trwa dłużej niż dziecka (chociaż to oczywiście nie jest reguła). Może to prowadzić do zniechęcenia i utraty motywacji. Tak, na te i inne trudności trzeba się przygotować, ale o ile przyjemniej wtedy osiąga nam się poprawę stanu mowy!

Jestem i zawsze będę wielką fanką pracy nad mową od najmłodszych lat, stymulowania jej rozwoju i propagowania profilaktyki logopedycznej wśród nauczycieli, lekarzy i rodziców. Ale jeśli już tak się zdarzyło, że podczas dzieciństwa taka wada nie została uświadomiona lub wyleczona lub nastąpiła jakakolwiek inna sytuacja, w której dopiero jako dorośli chcemy z nią coś zrobić to serdecznie zapraszam na konsultację i terapię. Wspólna praca nad własnym rozwojem w każdym wieku daje ogromną satysfakcję.

Mam nadzieję, że po tym wpisie już coraz mniej osób w moim otoczeniu będzie dziwić się temu, że nie pracuję jedynie z dziećmi, a logopedia to nie tylko ta część pracy nad mową, która wykonywana jest na wczesnych etapach edukacji.

Do zobaczenia w gabinecie!

logopeda

mgr Natalia Miąskowska

Facebook